Prawo Unii Europejskiej wyznacza długą listę szkodliwych substancji, które nie powinny znaleźć się w produktach kosmetycznych. Mimo to istnieje szereg niezdrowych składników pojawiających się w produktach drogeryjnych. Mogą one prowadzić do zaburzenia pracy układu hormonalnego, powodować choroby i alergie. Na jakie substancje należy zwracać uwagę? Jako producent kosmetyków - wyjaśniamy.
Bezpieczeństwo stosowania kosmetyków z określonymi substancjami jest uzależnione od kilku istotnych czynników. Pod uwagę należy wziąć przede wszystkim zastosowanie danego preparatu, a także czynniki indywidualne (związane z osobą stosującą kosmetyk). Niektóre substancje mogą bowiem powodować reakcję alergiczną u osób uczulonych, podczas gdy u innych wykazują działanie neutralne lub korzystne. Dotyczy to na przykład oleju parafinowegoczy wazeliny. Oba składniki tworzą na skórze tak zwaną warstwę okluzyjną, która zapobiega utracie wody z naskórka. Paradoksalnie może to doprowadzić do przesuszenia skóry, a także pojawienie się wyprysków, dlatego żadna z tych substancji nie jest polecana do pielęgnacji cery tłustej czy łojotokowej.
Mianem ftalanów określa się w związki chemiczne, jakie są uzyskiwane z kwasu ftalowego. To niezwykle obszerna grupa związków, dlatego nie należy rozpatrywać jej jako zbiór substancji homogennych. Niektóre z nich wykazują niekorzystne działanie na układ rozrodczy, przy czym zostało ono wykazane jedynie w testach na zwierzętach. Związek, który powinien przede wszystkim wzbudzić naszą czujność to ftalan dietylu (DEP) stosowany do produkcji perfum, lakierów do włosów i lakierów do paznokci. Należy jednak pamiętać o tym, że śladowe ilości tych substancji w kosmetykach zostały uznane przez Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich SCCP za bezpieczne.
Zdania na temat triklosanu są podzielone. Wspomniany wcześniej KNPK określił w 2011 roku dozwolone dawki triklosanu w kosmetykach. Jednocześnie badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Kalifornii pod przewodnictwem prof. Paula Blanca wykazały, że częste stosowanie kosmetyków z dodatkiem tego składnika prowadzi do zaburzenia gospodarki hormonalnej, w szczególności jeśli chodzi o poziom estrogenów w organizmie. Zgodnie z wynikami bardziej narażone na wystąpienie tych nieprawidłowości są kobiety niż mężczyźni. Ograniczenie triklosanu jest o tyle trudne, że znajduje się on w rozmaitych produktach kosmetycznych, takich jak mydła antybakteryjne i pasty do zębów, a także w środkach do czyszczenia.
SLS (Sodium Lauryl Sulfate) oraz SLES (Sodium Laureth Sulfate) mają właściwości pianotwórcze, emulgujące oraz myjące. Stosowane są w kosmetykach przeznaczonych do włosów, szczególnie często w szamponach. Chociaż stosowanie tych substancji jest bezpieczne, to może ono powodować podrażnienie skóry, zwłaszcza wrażliwej. Stężenie SLS w kosmetykach, które nie są zmywalne, nie może być większe niż 1%.
Stosowanie ołowiu i jego pochodnych w kosmetykach jest zakazane. Niestety śladowe ilości mogą pojawić się w pigmentach i barwnikach, a na jego obecność powinny w szczególności uważać panie korzystające ze szminek. Poziom zawartości ołowiu jest uwzględniony w ocenie bezpieczeństwa danego produktu.
Wiele spekulacji na temat szkodliwości kosmetyków dotyczy produktów promieniochronnych. W tej kategorii znajdują się przede wszystkim chemiczne filtry UV. Składniki te mogą mieć działanie proestrogenne, wpływając tym samym na gospodarkę hormonalną.
Kolejnym składnikiem, na jaki trzeba uważać, jest toluen. Pozyskuje się go podczas destylacji smoły węglowej lub rekonstrukcji frakcji ropy naftowej. Ma niekorzystne działanie na układ oddechowy i nerwowy oraz może prowadzić do nudności i podrażnienia skóry. Spotyka się go przede wszystkim w farbach do włosów, szminkach, cieniach do powiek oraz lakierach do paznokci.
Żeby uniknąć narażania się na działanie szkodliwych substancji, należy przede wszystkim sięgać po preparaty od sprawdzonych marek. Najlepiej, jeśli są to kosmetyki naturalne, nie zawierające składników, na które jesteśmy uczuleni. Ponadto poleca się zawsze sprawdzać skład danego preparatu. W sklepach z aplikacjami mobilnymi znajdują się programy, które umożliwiają łatwe wykrycie szkodliwych substancji po zeskanowaniu kodu kreskowego produktu. Dzięki temu można szybko określić, czy dany preparat jest wart tego, aby trafić do naszego koszyka.
Kolagen to składnik, który nie bez powodu jako pierwszy przychodzi do głowy na hasło piękna, napięta skóra - w końcu bywa określany białkiem młodości. Nie każdy jednak wie, że oprócz wsparcia cery, może wpływać również na włosy, paznokcie, stawy i kości. Problem w tym, że jego produkcja naturalnie maleje z wiekiem, a czynniki takie jak stres oksydacyjny czy promieniowanie UV mogą ten proces przyspieszać, z kolei źródła kolagenu w diecie nie zawsze są wystarczające. Dowiedz się, jak uzupełniać kolagen i sprawdź, czy działanie suplementów z kolagenem może być kompleksowe!
W stwierdzeniu, że piękno pochodzi z wnętrza jest wiele prawdy - i to nie tylko pod kątem metaforycznym, ale również dosłownym. To, co dostarczamy do organizmu przekłada się również na wygląd skóry i niejednokrotnie potrzebuje ona wsparcia w postaci odpowiednich składników odżywczych. Odpowiedzią mogą być dobrze dobrane suplementy na zdrową skórę. Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przy ich wyborze i jak poprawić kondycję skóry od wewnątrz!
Cudowny eliksir młodości - główny wątek niezliczonej ilości książek i filmów, to tak naprawdę wyraz realnych potrzeb i obaw przed upływem czasu i utratą młodego wyglądu. Starzenie się ciała - w tym również skóry - to proces naturalny, który dotyczy każdego z nas. Z biegiem lat skóra staje się cieńsza, mniej elastyczna, traci naturalne napięcie i blask. Pierwsze zmarszczki, utrata jędrności czy nierówny koloryt to sygnały, że czas przyjrzeć się bliżej swojej codziennym zabiegom. Na czym dokładnie polega pielęgnacja skóry dojrzałej? Czy takie produkty jak krem lub serum do cery starzejącej się faktycznie działają, czy to wyłącznie chwyt marketingowy? Przekonaj się!