Blog

Blog

Jak czytać i analizować składy kosmetyków?
29 czer 2022

Jak czytać i analizować składy kosmetyków?

Coraz więcej konsumentek przestaje zwracać uwagę na obietnice producentów kosmetyków, a patrzy na skład oferowanych przez nich produktów. Wcześniej jednak muszą dowiedzieć się, jak czytać składy kosmetyków. Przedstawiamy kilka sprawdzonych sposobów.

Analiza INCI - na czym polega?

Każdy producent kosmetyków jest zobowiązany do tego, aby na opakowaniu produktu umieścić skład INCI. Jest to spis wszystkich substancji, z jakich składa się dany produkt. Podlega on ścisłym regulacjom prawnym. Składniki są wymienione po sobie od najwyższego do najniższego stężenia. Jedynym wyjątkiem są substancje, które występują w danym produkcie w stężeniu niższym niż jeden procent, co najczęściej dotyczy barwników, konserwantów oraz dodatków odpowiadających za ładny zapach. Kolejność ich wymienienia jest dowolna.
Kolejność składników nie świadczy o jakości danego produktu. Są bowiem surowce, które działają bardzo mocno, mimo że stosuje się w niskim stężeniu. Tak więc nie należy się sugerować właśnie kolejnością. Ona nic nie powie o sile działania kosmetyku.

Co najczęściej na pierwszym miejscu?

Skład kosmetyków najczęściej zaczyna się od zwykłej wody. Wynika to ze specyfiki technologii produkcji kosmetyków. W spisie często przewijają się nazwy zawierające słowo "oil". Kryją się pod nimi zarówno olejki eteryczne, jak i oleje roślinne. Równie często można natrafić na ekstrakty z roślin (extract). Osoby szukające preparatów o działaniu nawilżającym powinny zwrócić uwagę na glicerynę (glycerin) oraz glikole (glycol). W kosmetykach, głównie tych przeznaczonych do skóry twarzy, znajdują się również kwasy (acid), a także emolienty (są to składniki olejowe, dzięki którym dany kosmetyk jest mniej lub bardziej odczuwalny na skórze i wchłaniany przez nią). Niekiedy emolienty poza właściwościami natłuszczającymi mogą pełnić również funkcję konsystencjotwórczą - dotyczy to zwłaszcza składników zawierających w nazwie takie człony jak "ceteth", "ceteareth" oraz "laureth". Analiza składu kosmetyków powinna objąć także substancje odpowiedzialne za zapach. Producenci nie są zobowiązani do wyszczególnienia substancji zapachowych. Mogą za to posłużyć się tajemniczo brzmiącymi nazwami, takimi jak "aroma", "fragrence" oraz "parfum". Należy uważać na alergeny pochodzące z kompozycji zapachowych, zwłaszcza wybierając preparaty przeznaczone do pielęgnacji skóry dziecięcej. Jeśli kompozycja jest pozbawiona alergenów, to nie kosmetyk nie powinien wywoływać żadnych reakcji alergicznych.

Przeczytaj także: Jakich składników lepiej unikać?

Chociaż kosmetyki przechodzą kontrole jakościowe, a także nie mogą zawierać substancji, które zagrażałyby zdrowiu lub życiu człowieka, to istnieje lista składników, na które lepiej uważać. Mogą one pogarszać problemy skórne lub szkodliwie działać na środowisko. Listę otwiera parafina, a także inne produkty pozyskiwane z ropy, w tym wazelina i oleje mineralne. Najczęściej spotyka się je w kosmetykach do pielęgnacji cery. Są tam chętnie dodawane ze względu na swoją gęstą konsystencję, która daje wrażenie tego, że kosmetyk dobrze chroni przed szkodliwymi czynnikami. Prawda jest tymczasem zgoła inna. Parafina tworzy grubą warstwę ochronną, która uniemożliwia wymianę gazową z otoczeniem. W ten sposób dochodzi do rozwoju bakterii beztlenowych odpowiedzialnych za wywoływanie stanów zapalnych. Procesy samooczyszczania zostają zaburzone. Jednocześnie składniki aktywne zawarte w innych kosmetykach nie mają szans na przeniknięcie do głębokich warstw naskórka. Parafinę i podobne produkty znajdziemy w kosmetykach pod nazwami takimi jak "wax", "paraffin oil", "isoparaffin", "petrolatum", "isohexadecane" czy "cera microcristallina".

Na tapetę idą również częste składniki szamponów, past do zębów oraz produktów do mycia ciała, czyli SLS i SLES. Pod tymi skrótami kryją się odpowiednio takie składniki jak Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate. Dzięki nim preparaty kosmetyczne dobrze się pienią. Jednocześnie jednak mają one właściwości powodujące wysuszenie i podrażnienie skóry, wywoływanie reakcji alergicznych, a nawet prowadzą do powstawania łupieżu, podrażnienia skóry głowy oraz łamliwości i wypadania włosów. Ponadto mają szkodliwe działanie dla środowiska naturalnego.

Ocena składu kosmetyków powinna być szczególnie dokładna w przypadku preparatów chroniący przed promieniowaniem słonecznym. Należy wystrzegać się filtrów przenikających. Są to substancje, które mogą prowadzić do zaburzenia pracy układu hormonalnego, wywoływania alergii, a także nieprawidłowej pracy organów wewnętrznych. Przykładowe składniki z tej kategorii to Octyl Dimethyl PABA, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Benzophenone - 4 oraz 4-methylbenzylidene Camphor.

Czy muszę na pamięć uczyć się nazw składników?

Istnieje wiele sposobów na to, aby ułatwić sobiesprawdzanie składu kosmetyków. Najbardziej praktyczną metodą jest instalacja specjalnej aplikacji, która automatycznie dokona analizy. Wystarczy zainstalować ją na telefonie, zrobić zdjęcie składu lub kodu kreskowego, a następnie wybrać opcję "analizuj". W ciągu kilku sekund powinniśmy otrzymać odpowiedź na to, czy warto włożyć dany produkt do koszyka, czy może lepiej pozwolić mu dalej leżeć na półce.